niedziela, 5 kwietnia 2020

Zawirusowane historie. Grypa hiszpanka

Oddział pierwszej pomocy Fort Riley 
(p.wikipedia.org, 5.04.2020)
"Grypa hiszpanka" jest jednym z tych mylących terminów, który ostał się w historii wbrew faktom, podobnie jak to, że Indian Ameryki nazywa się "Indianami" mimo, że nie pochodzą z Indii.  Jednak co wbrew temu dziwnemu wyrażeniu nauczyliśmy się z grypy hiszpanki? Jej ślad w pamięci zatrzymał się zazwyczaj na niejasnym istnieniu jako krwawej pandemii, która zmiotła świat po I Wojnie Światowej.

Mimo tego była ona złożonym epizodem, który trwał od marca 1918 r. do lata 1919 r., z kilkoma nawrotami w 1920 i 1921 r. Wygasała w trzech fazach: pierwszej, która trwała od marca do lipca 1918 r., charakteryzowała się wysoką zachorowalnością, chociaż była to faza stosunkowo "łagodna". W ówczesnej prasie, zwłaszcza w Hiszpanii, podkreślano wysoką zachorowalność. W samym Madrycie w maja 1918 r. zachorowało 100.000 osób, a wśród nich król Alfons XIII. Druga faza rozprzestrzeniła się z Europy na cały świat poczynając od sierpnia 1918 r., prawdopodobnie już w zmutowanej postaci. Ta faza była wyjątkowo agresywna. Pierwsze symptomy były klasyczne (gorączko, ból głowy), ale mnożyły się powikłania płucne, a choroba uderzała przede wszystkim w osoby młode i w średnim wieku (15-45 l.). Trzecia fala między lutym a latem 1919 r. od nowa dotknęła wiele krajów 

Bilans ofiar na całym świecie był straszny. Różne opracowania podają liczbę zmarłych na 50-100 milionami: w Azji zmarło 30 mln, w samych Indiach 18 mln, nieznane są liczby z Chin i Imperium Ottomańskiego. W Europie (wliczając Rosję) szacuje się ponad 3 mln zmarłych, z czego 250 000 we Francji i ponad 500 000 we Włoszech.

Choroba rozprzestrzeniała się przez morze wraz z grupami powracającymi do Europy z kolonii i krajów sojuszniczych. Globalizacja miała już wtedy miejsce, choć bardzo działa się bardzo powoli. Grypa, skrajnie zaraźliwa, rozprzestrzeniła się szybko na wszystkie kontynenty. Nie znamy dokładnej liczby zarażonych osób. W krajach objętych wojną nie było wystarczających środków dla zapewniania ludności opieki zdrowotnej. Władze odmawiały zamknięcia granic czy ogłoszenia zakazu przemieszczania się ludności. Ekonomia państw już dotkniętych ciężko przez wojnę nie mogła być dodatkowo obciążana. Rządy centralne zostawiły władzom regionalnym zadanie zamknięcia teatrów, kin, sklepów, odwołania wydarzeń sportowych, wszystkiego co niezbędne. W rzeczywistości, gospodarki krajów dotkniętych wojną zatrzymały się z powodu zmniejszenia liczby ludności. Liczba chorych była taka, że szkoły nie mogły funkcjonować, fabryki działały na zmniejszonych obrotach, plony leżały niezebrane.

(pl.wikipedia.org, 5.04.2020)
Środki higieniczne, takie jak dezynfekcja wagonów metra lub tramwajów, nie były wykonywane z braku personelu i środków dezynfekujących. Tyle sama warta była kwarantanna, niemożliwa do zastosowania w obliczu choroby uważanej za łagodną i szeroko rozpowszechnioną. Kwarantanny były rzadko skuteczne. Nawet Australia, która wprowadziła ścisłe kontrole statków wpływających do jej portów, wykryła pierwszych chorych w styczniu 1919 r. Epidemia w tym kraju zabiła 15 000 osób. Jedynie małe wyspy takie jak Santa Helena czy Samoa Amerykańskie uciekły przed plagą.

"Grypa hiszpanka" miała katastrofalne konsekwencje, zwłaszcza w tzw. "społeczeństwa prymitywnych" tj. Inuici czy społeczeństwa melanezyjskie Pacyfiku, które nie znały wirusa grypy. Wyspy Tonga straciły 25% swojej populacji, zmarły przede wszystkim osoby w młodych i średnim wieku. W wielu krajach odnotowano mniejszą ilość urodzeń w 1919 r., to znaczy po dziewięciu miesiącach od szczytu epidemii. Zjadliwość choroby doprowadziła do zniknięcia pandemii grypy na kolejnych czterdzieści lat z powodu zbiorowej odporności większej części populacji na świecie.

Tokyo 1919 (ta.wikipedia.org, 5.04.2020)
W zbiorowej pamięci, zwłaszcza pamięci Europejczyków, żywe wspomnienie "hiszpanki" zostało zdominowane i zepchnięte w rejony niepamięci przez I Wojnę Światową. Stan ten wyjaśnia jej nietypowa data wystąpienia w historii epidemii i w historii zdrowia. W święcie zachodnim wydarzyła się w momencie transformacji epidemiologicznej: przejścia od śmiertelności pochodzenia głownie zakaźnej (gruźlica, dezynteria, odra) do śmiertelności powodowanej przez choroby degeneracyjne (nowotwór, chora Alzheimera...). Wraz za zaleceniami higienicznymi, aseptycznością i szczepionkami, rozpowszechnionymi między innymi przez Louisa Pasteura czy Roberta Kocha, zostaliśmy przekonaniu, że pokonaliśmy największe epidemie, także te ekstremalnie śmiertelne w XIX w. Jednakże, autorytety medyczne i władze polityczne okazały się bezsilne wobec epidemii grypy. Nie chcieli zatem podtrzymywać żywego wspomnienia wydarzenia, które był ich całkowitym bankructwem. Trzeba było czekać do końca XX w., żeby wskrzesić grypę z lat 1918-1919 w terminach odnoszącym się do epidemii. Niektóre badania pozwalają odtworzyć jaki był początek wirusa A(H1N1). Jednak, jeśli możemy znaleźć analogię między aktualną epidemią Covid-19 i grypą hiszpanką, takie jak objawy grypy lub komplikacje pulmonologiczne, to tam też kończą się porównania, okoliczności i czas są od siebie bardzo różne.

Porównywanie obu wydarzeń naznaczone jest dwoma pułapkami: widzeniem przeszłości jako tabula rasa i jako jednorodnego horyzontu. Zbiorowa pamięć jest procesem selekcji. Jest ona tworem indywidualnym i zbiorowym, w którym kryzysy odpowiadają etapom nauczania, które jeśli zostaną przyswojone, pomagają przeżyć lepiej to, co nadchodzi. Ludzie odkrywają ponownie cnoty higieny (myj ręce...) w krajach gdzie została utracona kultura epidemiologiczna. Ludność odkrywa, że uwięzienie może zostać wykorzystane podczas następnych kryzysów, podczas kolejnego incydentu nuklearnego. Systemy sanitarne ciężką dotknięte sprawdzając z kolei ćwiczenie w większej skali. Nie ma żadnej wątpliwości, że wyjdziemy z tego kryzysu wstrząśnięci. Będzie niezbędne żeby ludzie i władze razem się wspierały.

[tłumaczenie tekstu: Freddy Vinet, Storie virali. L' Influenza spagnola, "Atalante", 31 marzo 2020, http://www.treccani.it/magazine/atlante/cultura/Storie_Virali_L_influenza_spagnola.html, dostęp 05.04.2020.]