środa, 31 stycznia 2018

Festa di Sant'Agata, Katania [Piazzetta]

Piazzetta. Zwyczajny, leniwy poranek. Caffe di Mauro, rosticceria, pralnia, sklep papierniczy. Pralnia wydaje się intrygującym miejscem. Wczoraj pewna Pani do późnych godzin wieczornych prasowała koszule. Z balkonu, przez witrynę, obserwowałem równy rząd, wiszących na baczność koszul. Klienci - głownie mężczyźni - gawędzili z Panią Praczką. Takie pralnie wyglądają zupełnie inaczej niż w Polsce. Nie mają nic wspólnego z franczyzowymi pralniami. Pozostały raczej rzemieślniczymi, prawie manufakturowymi zakładami. Pralnia jako ważne "naczynie" w miejskim krwiobiegu.