wtorek, 11 sierpnia 2020

12.08.2020

Jedna strona dziennie. Jeden akapit dziennie. Jedna linijka dziennie. Biograficzne przerwy i urwane narracje. Poetyka dziennika toleruje miejsca puste, w przeciwieństwie do raptularzy czy kronik, które nie znoszą ubytków. Ze swojej natury dziennik posiada konstrukcję ażurową. Przerwa w zapisie może być świadomym zabiegiem, ale również niepisanie spowodowane przez zewnętrzne okoliczności wiru życia staje się znaczące. Kilku miesięczna pauza staje się powodem domysłów i hermenetuyk. Co robił autor? Gdzie był? Dlaczego nie pisał? Co się z nim działo? Chorował? Wygrał w totolotka? Podróżował po świecie? Ciężko pracował? Przeszedł kryzys twórczy i nie chciał już prowadzić dzienniczka?